czwartek, 15 września 2011

"Król Maciuś na wyspie bezludnej"




Po pierwszym tomie do księgarń trafia część druga powieści Korczaka.
Smutna, czasem przerażająca literatura.
No bo i jak pokazać dziecko poszarpane przez maszynę, jakby nie było mało poszarpania przez dziecięcą depresję? I do tego piękna egzotyczna wyspa. Pokazałam na końcu pusty pokój. Nie ma Maciusia, wyszedł.

Very sad, terryfying literature. How to picture Maciuś shattered by a machine in a factory, first shaterred by depression? I portrayed an empty room. He's gone.
wydało WAB 2011

5 komentarzy:

-E.W. pisze...

Trudno w to uwierzyć ale drugi tom jeszcze piękniejszy niż pierwszy- gratulacje!

Marianna Oklejak pisze...

och, dziękuję i oblewam się tym, co dzięcielina...

Blog Fizi pisze...

zachwyty sieję :)

aneta pisze...

Och, ja też zachorowałam na Maciusie (a mam już oba w szacownych opracowaniach:(

marianna pisze...

ale ilustracje! super i piękne :)