


Po pierwszym tomie do księgarń trafia część druga powieści Korczaka.
Smutna, czasem przerażająca literatura.
No bo i jak pokazać dziecko poszarpane przez maszynę, jakby nie było mało poszarpania przez dziecięcą depresję? I do tego piękna egzotyczna wyspa. Pokazałam na końcu pusty pokój. Nie ma Maciusia, wyszedł.
Very sad, terryfying literature. How to picture Maciuś shattered by a machine in a factory, first shaterred by depression? I portrayed an empty room. He's gone.
wydało WAB 2011

5 komentarze:
Trudno w to uwierzyć ale drugi tom jeszcze piękniejszy niż pierwszy- gratulacje!
och, dziękuję i oblewam się tym, co dzięcielina...
zachwyty sieję :)
Och, ja też zachorowałam na Maciusie (a mam już oba w szacownych opracowaniach:(
ale ilustracje! super i piękne :)
Prześlij komentarz